Od niedawna na polskim rynku pokazał się najnowszy produkt z zakresu ubezpieczeń komunikacyjnych. Jest to Guaranteed Asset Protection, czyli polisa chroniąca od utraty wartości handlowej pojazdu. Umożliwia ona uzyskanie dodatkowej sumy ubezpieczenia poza wypłatą z polisy auto casco. W tej chwili można nabyć takie ubezpieczenia w kilku wariantach. Pierwszym z nich jest opcja fakturowa, czyli wyrównanie sumy ubezpieczenia do kwoty za jaką pojazd została zakupiony. Ten rodzaj GAP stosowany jest najczęściej w przypadku samochodów nowych, dwu- lub trzyletnich, zakupionych w autoryzowanych salonach. Wariant finansowy zwykle używany jest przy nabyciu pojazdów kredytowanych. Pozwala on w przypadku szkody pokryć właścicielowi całe zobowiązanie, nawet w wypadku, gdy przewyższa ono kwotę wypłaty z polisy AC. Jest jeszcze trzecia opcja – indeksowa. Ubezpieczyciel wypłaca poszkodowanemu dodatkowy stały procent wartości utraconego pojazdu, zwykle umowa opiewa na 15%. Ubezpieczenie Guaranteed Asset Protection działa tylko w wypadku szkody całkowitej, czyli ostatecznego zniszczenia lub kradzieży samochodu. Wypłata takiego ubezpieczenia jest realizowana dopiero po uzyskania roszczenia z polisy podstawowej. Polisy takie oferowane są w tej chwili przez dealerów samochodowych i instytucje finansowe, najczęściej banki. Analitycy ekonomiczni zajmujący się sektorem ubezpieczeń szacują, że polisami tego typu będzie zainteresowanych ok.35-40% kredytobiorców, ponieważ ich koszt jest stosunkowo niewielki, natomiast korzyści wymierne.
Ponieważ ubezpieczenia auto casco nie jest obowiązkowe, a koszty jego zawarcia są wysokie, wielu właścicieli pojazdów nie decyduje się na jego wykup. W tym wypadku baza klientów ubezpieczycieli jest bardzo niestabilna, a co za tym idzie zyski z tego typu polis również mogą wątpliwe. Z tego powody towarzystwa czasem znacznie utrudniają wypłatę roszczenia, oraz piętrzą trudności proceduralne z tym związane. Aby nie być rozczarowanym pierwszym krokiem przed zawarciem umowy powinno być dokładne zapoznanie się z treścią Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. W tym dokumencie ubezpieczyciel przedstawia nam szereg warunków, które musimy spełnić, jak i sytuacje, w których odszkodowanie na pewno nie zostanie wypłacone – są to tak zwane wyłączenia. Najczęściej podstawowym warunkiem skutecznego zgłoszenia kradzieży jest przedstawienie dowodu rejestracyjnego auta oraz kompletu oryginalnych kluczyków. O ile pozostawienie dokumentów w samochodzie można śmiało uznać za beztroskę czy nawet bezmyślność czy głupotę, o tyle zgubienie, lub, co gorsza, kradzież kluczyków nie do końca zależy od kierowcy. Niestety większość firm ubezpieczeniowych nie zgadza się na jakiekolwiek negocjacje w przypadku ich braku. Dla właściciela, któremu został skradziony klucz, potem wykorzystany do otwarcia kradzionego pojazdu, pozostaje tylko droga sądowa. Na szczęście sądy coraz częściej przychylają się do wniosków poszkodowanego i interpretują przepisy na jego korzyść.
Polska zajmuje czołowe miejsce na świecie w we wstydliwym rankingu wyłudzania odszkodowań komunikacyjnych. Taki proceder niezmiennie związany jest z chęcią szybkiego i, wydawałoby się, łatwego zysku, ewentualnie ze strachu. O ile ostatecznie można sobie w jakiś sposób wytłumaczyć, że kierowca prowadzący pojazd pod wpływem alkoholu, lub nie mając ku temu odpowiednich uprawnień próbuje się wyłgać od odpowiedzialności zrzucając winę na inną osobę – można to zrzucić na karb obawy przed konsekwencjami karnymi, o tyle człowiek z premedytacją planujący wypadek lub uszkodzenie samochodu działa z czystej chęci zysku. Oczywiście jest jeszcze wiele innych sposobów na wyłudzanie ubezpieczeń komunikacyjnych. Niektóre z nich można łatwo wykryć. Zdarza się, że auta ubezpieczone na wysokie kwoty wywożone są za granicę, najczęściej na Wschód, tak sprzedawane wraz z dorobionymi kluczykami i fałszywymi dokumentami, a po powrocie właściciela do kraju zostają zgłoszone jako ukradzione. Taki proceder uderza nie tylko w firmy ubezpieczeniowe, ale pośrednio również we wszystkich ubezpieczonych, ponieważ to na wysokości ich składek odbijane są straty ubezpieczycieli. Liczba wyłudzeń odszkodowań komunikacyjnych niestety cały czas wzrasta, zajmują się tym nawet zorganizowane grupy przestępcze. Pocieszającym może być jedynie fakt, że wzrasta także ilość spraw ujawnionych, bądź to, jako wyłudzenie, bądź jak jego próba. Wykrywaniem tego typu przestępstw zajmują się nie tylko przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych, ale również organy ścigania.
W chwili obecnej obowiązkowe sumy gwarancyjne OC dla posiadaczy pojazdów mechanicznych wynoszą 300 tysięcy euro dla szkód wyrządzonych na mieniu oraz półtora miliona euro dla szkód wyrządzonych na osobie. Kwoty te odnoszą się do jednego zdarzenia i są niezmienne bez względu na ilość osób poszkodowanych. Polisy obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej nie obejmują roszczeń związanych ze szkodami polegającymi na zanieczyszczeniu czy skażeniu środowiska. Ponieważ zdarzenia związane z ruchem pojazdów mechanicznych mogą spowodować znacznie straty, kilkukrotnie przewyższające sumy gwarancyjne, rozważyć należy zawarcie dodatkowej umowy OC, tym razem już dobrowolnej, służącej jako uzupełnienie polisy obowiązkowej. W przypadku np. poważnych uszkodzeń dużych obiektów architektonicznych lub inżynieryjnych, albo, jeżeli na skutek kolizji poszkodowana zostanie bardzo duża liczb ofiar, sumy wymienione powyżej mogą być niewystarczające do pokrycia wszystkich roszczeń. Taka sytuacja może również mieć miejsce, jeżeli wypadek, zwłaszcza na dużą skalę, wydarzy się poza granicami naszego kraju. Tam koszty choćby opieki medycznej są znacznie wyższe. W tych okolicznościach polisa ubezpieczenia dobrowolnego zdecydowanie ułatwiłaby bezproblemową wypłatę roszczenie, a tym samym zaoszczędziłaby sprawcy ponoszenia owych kosztów z własnej kieszeni, jak również uciążliwego i czasochłonnego postępowania sądowego, które niewątpliwie zostałoby przeprowadzone na wniosek poszkodowanych.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny jest instytucją powołaną w Polsce do życia w 1990 roku. Jego powstanie było odzewem na bardzo gwałtowny rozwój rynku ubezpieczeniowego w naszym kraju, a co za tym idzie, coraz bardziej skomplikowanych i trudnych dla klientów sytuacji. Zadaniem Funduszu jest wypłata odszkodowań i świadczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. UFG wypłaca roszczenie w kilku przypadkach. Kiedy sprawca wypadku nie posiadał polisy OC, czyli nie zawarł umowy ubezpieczenia, odszkodowanie może być wypłacona za szkody na mieniu lub osobach. W wypadku, gdy człowiek odpowiedzialny za zdarzenie nie została zidentyfikowana Fundusz wypłaca roszczenie tylko za szkody osobowe. Suma ubezpieczenia może także być wypłacona, kiedy towarzystwo ubezpieczeniowe sprawcy ogłosiło upadłość. Jeżeli sąd odrzucił wniosek o upadłość ubezpieczyciela, lub umorzył postępowanie w tej sprawie, a majątek dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie roszczeń Fundusz również bierze na siebie wypłatę odszkodowań. UFG realizuje odszkodowania z polis obowiązkowych w 100%, natomiast z umów ubezpieczenia na życie tylko 50% roszczenia. Kwota wypłacana w żadnym wypadku nie może przekroczyć równowartości 30 000 euro. Fundusz Gwarancyjny jest także instytucją posiadającą uprawnienia do przeprowadzania kontroli obowiązkowych ubezpieczeń od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych i rolników.
Zdarzają się sytuacje, kiedy właściciel czy też użytkownik nie posiada polisy OC. Może to wynikać z niewiedzy – taki przypadek to przerejestrowanie pojazdu na siebie i jednoczesne korzystanie z nieważnej już polisy poprzedniego właściciela, bądź też świadome zaniechanie opłacania składek. Bez względu na motywy działań ubezpieczonego, brak obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej jest niezgodny z prawem. Ponieważ nakładanie obowiązków o charakterze powszechnym, a potem nieegzekwowanie ich spełnienia rodzi negatywne skutki społeczne, a także prowadzi do upowszechnienia szkodliwych nawyków, dlatego też ustawodawca przewidział dotkliwe sankcje za niespełnienie obowiązku ubezpieczenia. Sankcją taką jest opłata karna ustalana za dany rok kalendarzowy, oparta o kurs euro i ogłaszana w formie obwieszczenia ministra finansów w Monitorze Polskim. Opłata ta różni się też w zależności od tego, czy dotyczy samochodu osobowego, ciężarowego, czy też innego pojazdu. Kara taka nie jest, niestety, jedyną konsekwencją braku ubezpieczenia OC. Zarówno właściciel pojazdu, jak i sprawca zdarzenia, jeżeli nie jest właścicielem, muszą zwrócić Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu całą sumę odszkodowania wypłaconą przez UGF ofiarom wypadku, a często zdarza się, że kwoty te idą w setki tysięcy złotych. Dodatkowo ani zapłacenie kary, ani zwrot odszkodowania na rzecz Funduszu nie zwalnia właściciela pojazdu od obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia. Warto więc, choćby dla własnego spokoju, pamiętać o tym obowiązku.
Umowa ubezpieczenia zarówno od odpowiedzialności cywilnej jak i auto casco czy assistance są zawierane zwykle na 12 miesięcy. Jednakże ze względu na to, że OC jest ubezpieczeniem obowiązkowym, sposób rozwiązania umowy znacząco różni się od pozostałych. O ile polisa taka jak AC po okresie ubezpieczenia wygasa samoistnie i do jej przedłużenia niezbędne jest wyrażenie woli ubezpieczającego, o tyle ubezpieczenie OC, w przypadku braku jego wypowiedzenia zostaje wznowione automatycznie na okres kolejnych dwunastu miesięcy. Aby skutecznie wypowiedzieć umowę obowiązkową należy najpóźniej w ostatnim dniu jej obowiązywania powiadomić ubezpieczyciela o jej rozwiązaniu. W tym wypadku nie decyduje data wysłania owej informacji, a dzień dotarcia do adresata. Aby wypowiedzenie miało moc prawną musi mieć formę pisemną, przy czy ustawodawca nie precyzuje czy taką formą jest korespondencja mailowa lub przesłana faksem. W związku z tymi wątpliwościami, firmy ubezpieczeniowe interpretują przepisy jednoznacznie i respektują, tylko i wyłącznie, korespondencję tradycyjną. Takie wymagania na pewno mogą być kłopotliwe dla klientów, ale należy zwrócić uwagę na fakt, że jeszcze stosunkowo niedawno okres wypowiedzenia umów obowiązkowego ubezpieczenia wynosił trzydzieści dni. Nie należy się dziwić, że ubezpieczyciele za wszelką cenę, nawet metodami nie do końca etycznymi starają się nie wypuszczać ze swoich rąk klienta. Wszak rynek ten, choć pojemny, charakteryzuje się coraz większą konkurencją.
Umowy w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych, zarówno obowiązkowych jak i dobrowolnych zawierane są zwykle na dwanaście miesięcy. Jeszcze przed rokiem 1995 umowę można było zawszeć tylko na sztywny okres pomiędzy 1 stycznia a 31 grudnia danego roku. W tej chwili istniejący stan prawny pozwala na zawieranie takich umów w dowolnym czasie. Polisę ubezpieczeniową można wykupić na czas krótszy niż dwanaście miesięcy tylko w przypadku, kiedy pojazd jest zarejestrowany czasowo lub za granicą. W przypadku decyzji o wybraniu kilku produktów ubezpieczeniowych, firmy najczęściej proponują cały pakiet takich usług. Wiąże się to ze zniżką składek dla klienta, a równocześnie wzrostem zysków ubezpieczyciela. Umowa ubezpieczenia obowiązkowego powinna zostać zawarta najpóźniej w dniu rejestracji pojazdu. Może się to wiązać z pewnymi trudnościami dla właścicieli, gdyż przed uzyskaniem nowych tablic rejestracyjnych takiej umowy zawrzeć się da, natomiast po ich utrzymaniu, aż do chwili podpisania polisy, pojazd pozostaje nieubezpieczony. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest poruszanie się innym środkiem lokomocji, aż do czasu zakończenia całej procedury zawarcia ubezpieczenia. W związku z dużą konkurencją w zakresie tego rodzaju usług, wiele towarzystw ubezpieczeniowych proponuje zawarcie umowy przez drogą mailową lub telefonicznie, oraz przesłanie dokumentów pocztą, bez konieczności osobistego spotkania z przedstawicielem ubezpieczyciela. Większość jednak utrzymuje swoje placówki stacjonarne, bo istnieje duża grupa klientów ceniąca sobie spotkania z agentem twarzą w twarz.
Przedmiotem ubezpieczenia NNW są następstwa nieszczęśliwych wypadków – uszkodzenia ciała, stały uszczerbek na zdrowiu lub śmierć osoby ubezpieczonej. Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków jest dobrowolne i obejmuje prowadzącego oraz pasażerów pojazdu. Najczęściej kupuje się je w pakiecie z innymi ubezpieczeniami komunikacyjnymi. Wybierając NNW, należy bardzo dokładnie zapoznać się z warunkami umowy, jak z resztą w przypadku każdego tego typu produktu, gdyż firmy ubezpieczeniowe często stosują szereg wyłączeń z ochrony i za niektóre, wydawałoby się oczywiste, przypadki nie wypłacają odszkodowania. Najważniejszymi czynnikami regulującymi wysokość składki jest wariant ubezpieczenia i wysokość sumy ubezpieczenia. Należy zwrócić uwagą, że ochroną ubezpieczeniową może być objęta tylko taka liczba pasażerów pojazdu, jaka widnieje w dowodzie rejestracyjnym samochodu. W przypadku nieprzepisowe przewozu większej ilości osób żadna nie może liczyć na wypłatę sumy ubezpieczenia. Polisy NNW w żadnym wypadku jednak nie należy traktować jak pełnowartościowego ubezpieczenia na życie, gdyż z reguły kwoty wypłat są w tym przypadku symboliczne, ale też dzięki temu składki kształtują się na poziomie kilkudziesięciu złotych rocznie. Odszkodowanie nie zostanie także wypłacone w sytuacjach tak oczywistych jak prowadzenie pojazdu przez kierowcę pod wpływem alkoholu lub narkotyków, lub w jeżeli pojazd mechanicznym w momencie zdarzenia był wykorzystywany do celów niezgodnych z prawem.
„Zielona karta” to odpowiednik krajowego ubezpieczenia OC, stosowany w trakcie wyjazdów zagranicznych. Jest ubezpieczeniem obowiązkowym dla wszystkich osób wyjeżdzających poza Polskę. Cena tego ubezpieczenia zależy od pojemności silnika, kursu dolara, czasu planowanej podróży oraz kierunku wyjazdu. Można ją wykupić bezpośrednio przed podróżą, lecz często się zdarza, że pomimo obligatoryjności tego produktu, zwykle ubezpieczyciele dodają je gratis w ramach zwykłego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej dla posiadaczy pojazdów mechanicznych. Jej działanie jest analogiczne do OC i zapewnia ono ochronę w przypadku szkód wyrządzonych innym osobom w związku z ruchem pojazdu poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej. Zieloną kartę często określa się mianem certyfikatu. Jest drukowana według ściśle określonego wzoru, obowiązującego na terenie wszystkich państw wymienionych w dokumencie ubezpieczenia – Międzynarodowej Karcie Ubezpieczenia Samochodowego. Ma wszędzie ten sam układ graficzny i jest zielona – stąd jej nazwa. W chwili obecnej ten dokument respektowany jest w blisko czterdziestu państwach należących do systemu. W krajach gdzie zielona karta nie jest uznawana, z reguły dodatkowe ubezpieczenie tego typu można wykupić w punktach kontroli granicznej. Do krajów należących do Unii Europejskiej obywatele Polski mogą wjeżdżać bez konieczności posiadania zielonej karty, pod warunkiem, że posiadają aktualną krajową polisę OC.